top of page



Historie opowiedziane przez stopy


[potliwość dłoni i stóp]


Tak, jeśli nadmiernie pocą Ci się dłonie lub stopy - albo oba jednocześnie - owszem, można z tym pracować refleksologicznie.

Przyszedł do mnie Pan i pierwsze co zwróciło moją uwagę to właśnie nadmierne pocenie się stóp. Początkowo wręcz z nich kapało. Domyślam się, że jest to nieprzyjemne - wilgotne skarpetki, czy też podawanie komuś na powitanie mokrej dłoni z pewnością powoduje duży dyskomfort.

Co jest przyczyną? Tutaj kłania się praca wnętrza organizmu, coś nie hula tak, jak powinno. Na czym się skupiam? Pracuję oczywiście na stopach. Rozpracowuję wszystkie gruczoły wewnętrznego wydzielania, wątrobę, jelito cienkie, układ moczowy oraz przeponę, wyciszam układ nerwowy. Skupiam się oczywiście także na innych rzeczach, z którymi przyszedł do mnie klient.

Jakie efekty? Podczas pierwszych zabiegów były momenty, że stopy wysychały, za chwilę znów robiły się całe mokre. Czwarty zabieg, stopy tylko na początku mokre, a przez resztę zabiegu suchutkie. Klient również zauważył zmianę w ciągu dnia - stopy i dłonie pocą się o wiele mniej. To tylko kwestia czasu, aż organizm dojdzie do homeostazy i mokre dłonie oraz stopy będą już tylko zapomnieniem.  

Taka jest MOC refleksologi! ależ się cieszę!


 
 
 



Historie opowiedziane przez stopy


Kiedy do mnie przychodzicie, tak bardzo widać jak Wasze ciała potrzebowały odpoczynku, chwili wytchnienia i relaksu. Widać po zamkniętych oczach, otuleniu w kocyku, pogłębiającym się oddechu. Czasem przysypiacie, wasze ciała puszczają skumulowane napięcia. Po wszystkim Wasze twarze wyglądają już zupełnie inaczej, są ożywione, pojawia się uśmiech i ten cudowny błysk w oku. Jestem wzruszona i wdzięczna, że jestem tego świadkiem i że mogę Wam w tym towarzyszyć.

 

...a teraz z innej beczki

Chcę, żebyście wiedzieli, jaką refleksologia ma MOC!  

Już wiele razy było tak, że przyszliście z bólem, a wyszliście bez. Czy to ból pleców, głowy, brzucha, ucha albo ścisk w klatce piersiowej - dyskomfort znikał. Już wiele razy było tak, że Wasze dolegliwości odchodziły jedna po drugiej  a Wasz komfort życia się poprawiał. Co mnie oczywiście bardzo cieszy i jestem z tego dumna. W końcu moja "praca" polega na tym, abyście czuli się doskonale i po to mnie zatrudniacie.


I jeszcze jedno na dziś - patrzymy najszerzej jak się da.

Przyszła do mnie klientka z bólem ucha. Po zabiegu samopoczucie o wiele lepsze, po kolejnym również. Jeżeli coś się dzieje z uchem warto sobie zadać pytanie, czego nie chciałam usłyszeć lub co chciałam usłyszeć, a nie usłyszałam? Od kobiety - ucho lewe. Od mężczyzny - ucho prawe. W rezultacie doszłyśmy do braku akceptacji i miłości ze strony mamy. Tutaj można działać ze sobą na poziomie przekonań, na poziomie komunikacji z samą sobą, na poziomie komunikacji z drugim człowiekiem, ale też już sam fakt uświadomienia sobie tych zależności (dolegliwość fizyczna a konflikt emocjonalny) bardzo dużo daje i nasze samopoczucie może się zmieniać na lepsze.


 
 
 
bottom of page