Przyszły do mnie stopy #013
- Martyna Kimstacz

- 15 kwi 2024
- 1 minut(y) czytania

Historie opowiedziane przez stopy
[ból w krzyżowym odcinku kręgosłupa, trudności w poruszaniu się]
Ostatnio miała miejsce tzw. wizyta interwencyjna, ponieważ następnego dnia klientkę czekała impreza rodzinna i tańce. Umówiłyśmy się w piątek na wieczór. Usłyszałam "jutro muszę być na chodzie". Jak to się mówi kolokwialnie klientkę coś "siekło" w plecach, odczuwała ból oraz miała duże trudności w poruszaniu się. Przyszedł do mnie następujący sposób działania: zaczęłyśmy sobie od delikatnego rozciągania dołu pleców, mięśni ud i mięśni pośladków. Samo to już dało nam efekty i bólu było za każdym razem coraz mniej. Następnie masażem rozluźniłam dół pleców oraz pośladki, gdzie były odczuwalne napięcia, które oczywiście z czasem puszczały. Na sam koniec rozpracowałam refleksy kręgosłupa na stopach, które również były bardzo tkliwe. Finał był taki, że klientka odczuła ogromną ulgę, oczy jej pojaśniały i w porównaniu z momentem, w którym do mnie przyszła - po zabiegu wyglądała jak nowo narodzona. Gdzieniegdzie jeszcze czuła dyskomfort, ale zdecydowanie mniejszy niż na początku. Klientka jeszcze w domu rozciągała się tak, jak jej pokazałam. W sobotę mogła tańczyć, była na chodzie i do dziś czuje się doskonale.


Komentarze